¡HOLA! Mam na imię Magda i pochodzę z Bydgoszczy. Studiuję na UMK w Toruniu - właściwie to mój ostatni rok na uczelni i czas zdecydować co dalej... Tę decyzję postanowiłam podjąć w słonecznej Hiszpanii  i obecnie jestem w cudownej Salamance ćwicząc swój hiszpański w szkole don Quijote, zdobywając doświadczenia na całe życie... i z niektórymi z nich mam zamiar podzielić się z wami.

Salamanka to jedno z miast, w których don Quijote ma swoje szkoły – pozostałe znajdują się w Barcelonie, Madrycie, Granadzie, Walencji, Teneryfie, Sewilli, Marbelli, Maladze, Alicante, a także w Ameryce Pd. – Guanajuato ( Meksyk) i Cuzco ( Peru). Informacje na ich temat są również dostępne na stronie www.donquijote.org/mini/polish/index.asp . Ja wybrałam Salamankę gdyż przypomina mi bardzo Toruń – to także miasto typowo uniwersyteckie, pełne studentów ze wszystkich stron świata, małych klubów i pubów o wyjątkowym klimacie... wszystko jest tutaj w zasięgu ręki. Najłatwiej jest dolecieć do Madrytu, a następnie pociągiem bądź autobusem dojechać do Salamanki. Drugim miastem, które mogłabym polecić polskim studentom jest Barcelona. To miasto Gaudiego, sztuki współczesnej, najbardziej europejskie i nowoczesne miejsce w Hiszpanii, warte polecenia także ze względu na idealne połączenia lotnicze. Loty bezpośrednie odbywają się już z Katowic, Krakowa i Warszawy:

www.skyeurope.com/pl

www.wizzair.com/pl

www.centralwings.com

www.aireuropa.com

Jednak nie tylko z Barceloną, ale także z innymi miastami można znaleźć atrakcyjne połączenia lotnicze , np. na www.pasazer.com , gdzie często można znaleźć interesujące oferty cenowe.

A dlaczego wybrałam akurat szkołę don Quijte ¿? Po pierwsze jest to największa szkoła języka hiszpańskiego na Płw. Iberyjskim, która w swojej ofercie ma dużo więcej niż tylko zwykłe lekcje. Każdego popołudnia mogę uczestniczyć w dodatkowych, darmowych zajęciach, tj. nauce tańca, piosenek, w wykładach na temat kultury hiszpańskiej, raz w tygodniu jest możliwość obejrzenia filmu z klasyki hiszpańskiego kina... Po drugie, oprócz tradycyjnych kursów intensywnych lub superintensywnych można zdecydować się na kursy: hiszpański + gotowanie, hiszpański + nurkowanie, hiszpański + degustacja wina itd. czyli w sposób oryginalny spędzić wakacje zgodnie ze swoimi zamiłowaniami. ;) Ponieważ juz sporo czasu uczę się języka Cervantesa postanowiłam wreszcie zdać egzamin państwowy D.E.L.E.. Don Quijote ma specjalne 2-, 3-, i 4-tygodniowe kursy przygotowujące do D.E.L.E.. W Hiszpanii można podejść do niego trzy razy do roku ( w maju, sierpniu i listopadzie ). I jeszcze jedna dobra informacja. Od 1 maja 2006 roku nareszcie możemy pracować na Płw. Iberyjskim!

I tu także z pomocą przychodzi don Quijote – możemy wybrać dwa nowe programy hiszpański + praktyka w Madrycie bądź Barcelonie lub język hiszpański + praca na Costa del Sol, w okolicach Marbelli www.donquijote.org/english/courses.paidjobs.asp . Tak naprawdę, to tylko niektóre propozycje z oferty tej szkoły, myślę jednak, że każdy znajdzie coś dla siebie. Tym bardziej, że nie potrzeba długiego urlopu by np.: zasmakować Barcelony ;) www.donquijote.org/english/barcelona.weekend.asp.

Acha, i jeszcze jedna ważna informacja !! Decydując się na wyjazd do Hiszpanii pamiętajcie o ubezpieczeniu zdrowotnym, to bardzo ważne by zaopatrzyć się w tzw. Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego – szczegółowe informacje znajdziecie na www.nfz.gov.pl/ue

Gorąco pozdrawiam ze słonecznje Salamanki.... i wkrótce postaram się napisać więcej!